Pokazywanie postów oznaczonych etykietą magnolie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą magnolie. Pokaż wszystkie posty

Festiwal magnolii

Nadrabiając ostatnio zaległości czytelnicze, zawędrowałam w znajome strony, zachęcające do udziału w "festiwalu magnolii". Całkiem niedawno te mięsiste, dorodne kwiaty kojarzyły mi się wspaniale. Kwiecień. Piękny kwiecień i obietnice wspaniałych, długich dni, pachnących słońcem. Obecnie stały się symbolem mojej bezradności.

Ale niezależnie od mojego samopoczucia kwiecień przyszedł tak, jak zawsze. Tak, jak ma to w swoim zwyczaju. I oczywiście jest to spostrzeżenie zupełnie banalne, ale nic nie zatrzyma tego, że każdego dnia wstaje słońce. Nic nie powstrzymało również magnolii przed tym, żeby zakwitły z niewzruszoną nieuchronnością. Dołączam je więc do festiwalu, chociaż odnoszę wrażenie, że w porównaniu z magnoliami zamieszczonym na sukience, te są znacznie mniej ciepłe.