Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wieloryb. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wieloryb. Pokaż wszystkie posty

Jeden

Jest 22.27. Obok białego stołu leży mój nowy plecak, któremu jeszcze nie zdążyłam nadać imienia. Nie jestem na razie pewna, jaki jest. Oprócz tego, że jest szary i pojemny nie wiem o nim nic. W pierwszej chwili odniosłam wrażenie, że być może to Plecak Alojzy, ale chyba nie. Bliżej mu do wieloryba.

Chociaż jestem zmęczona, przeczuwam zmianę otoczenia. Jutro o tej porze zasnę w nie swoim łóżku. W łóżku z widokiem na gwiazdy. Za oknem słyszę teraz szum samochodów zajmujących się czyszczeniem ulic stolicy. Potężne, ryżowe szczoty drapią asfaltowe brzuchy Woli. Jutro to będzie plusk morza, uderzającego falami o kutry zacumowane w małym porcie.

Zabrałam ze sobą różowe buty do biegania. Otworzę sezon i zostawię za sobą tę bardzo długą zimę. Jest 22.39. Czwartku, jestem gotowa.