Mazurskie historie. Ostróda – zachód słońca, który pozostanie w pamięci
-
Ostatnie cztery miesiące mojego życia stały pod znakiem remontu mieszkania
i poremontowych prac, których końca na razie nie widać. Poza tym przybył mi ...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty
05 października 2014: Kampinos jesienią
Niewiele jest we mnie ostatnio literek i ciężko jest mi je składać w coś, co miałoby jakikolwiek kształt. Może to jakiś blok, może za mało jem szpinaku, a może ten rok ma trochę inne kolory i muszę to trochę w sobie poukładać. Na pewno jest jesień i na pewno jest Kampinos. Na pewno są koty i psy i morza i zapach jesiennych ognisk. I na pewno, na pewno wszystkiego tego byłoby trochę szkoda, więc zamiast martwić się tymi dziurami, które ma się czasem w głowie lub duszy, lepiej pójść do lasu. Las ma zawsze czułe oko (i mniej czułe kleszcze, poważnie - po co są kleszcze?)
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)